| Strona główna |
Sobota 28 Stycznia 2012
Imieniny - Agnieszki, Kariny, Lesława
|
|
|
A wszystko zaczęło się w dzieciństwie, prezenty od rodziców, różnorodność zabawek lecz najpiękniejsze te zielone, metalowe, blaszane, toporne. Tak pozostało do dziś tylko zmieniła się skala, a prezenty sprawia się samemu sobie. Nadal są marzenia w pobudzonej wyobraźni, chęć bycia obdarowywanym i to coś co nie przemija, samochody terenowe militarne , nieznane, podziwiane, zielone, każdy z interesującą historią. Sklejanie modeli zastąpiło odbudowywanie prawdziwych wojskowych samochodów terenowych. Większość z nas zaczynała od dosyć popularnych pojazdów radzieckich Gaz 69, Uaz itp., aż przyszedł czas na te najcenniejsze, najatrakcyjniejsze : willysy, dodge, humvee, mutty. To uzależnienie które nazywają pasją trwa już dobre trzydzieści lat i tak już chyba pozostanie. Przejażdżki i wspólne wypady są tylko dodatkiem do obcowania z „żelazem”, a największą radość sprawia ich odbudowa, obsługa techniczna i poznawanie historii. Grupa nazywa się WILD THING i zrzesza około 30 osób. Pomysł na Mutty zakiełkował podczas spotkania u Prezesa w styczniu 2007. Prezes jako najlepszy mechanik wśród stolarzy, mający duże doświadczenie w obcowaniu z wojskowymi „zabytkami” zaraził nas ideą założenia klubu miłośników starych wojskowych samochodów. I tak po wielu wspólnych spotkaniach i naradach okupionych „bolącymi głowami” i niejednokrotnie wręcz stratami w sile żywej narodziła się Kielecka Grupa Entuzjastów Pojazdów Militarnych. Bardzo szybko po dokonaniu rekonesansu postanowiliśmy zaopiekować się 8 samochodami pamiątkami z „Pustynnej Burzy” - z pustyni gdzieś w Arabii Saudyjskiej. To były początki naszej przygody z Fordem Muttem – która trwa do dzisiaj. Serdecznie zapraszamy do odwiedzenia naszej strony i podzielenia się z nami waszymi opiniami. Grupa Wild Thing |
|